Przejdź do głównej zawartości

Plus size mummy

Gdyby ktoś zapytał mnie kilka lat temu co o sobie myślę, bez wahania odpowiedziałabym, że nienawidzę siebie za swój wygląd, że dlaczego nigdy nie było mi dane być super szczupłą, piękną dziewczyną, za którą oglądają się faceci, że wstydzę się siebie samej. 
Znacie to? Przyszedł czas na zmianę!

Długo nie mogłam pogodzić się ze swoimi gabarytami. Z tyłu głowy ciągle miałam wyzwiska pod moim adresem jeszcze sprzed wielu lat. Zastanawiałam się, jak mogę podobać się mojemu mężowi skoro wokoło tyle ładniejszych i szczuplejszych ode mnie kobiet. Nie chciałam wierzyć znajomym z pracy, którzy mówili mi, że wcale nie wyglądam źle i mam nie przesadzać, kiedy brutalnie o sobie żartuję. Na szczęście doszłam wreszcie do tego punktu, kiedy patrząc na siebie w lustrze widzę zadowoloną z życia kobietę, która czuje się atrakcyjnie pomimo sporej ilości nadprogramowych kilogramów.
Co się takie wydarzyło, że zaczęłam się akceptować? To chyba wiek robi swoje. ;) Ale tak naprawdę pomógł mi w tym mój drugi syn, którego urodziłam w lipcu tego roku. Po ciężkiej ciąży urodziłam zdrowego syna, dla którego jestem całym światem. Kiedy udało mi się wywalczyć karmienie piersią, odzyskałam wiarę w siebie. Do tego wsparcie mojego męża i jego słowa otuchy uświadomiły mi, że naprawdę nie muszę być super fit, żeby się podobać. Potrafię przecież o siebie zadbać w inny sposób - ubrać się ładnie, ułożyć włosy i zrobić makijaż, potrafię się uśmiechać i cieszyć się życiem, co sprawia, że ludzie widzą mnie jako atrakcyjną. A co chyba najważniejsze, potrafię rozmawiać z ludźmi na różne tematy, mam swoje pasje, o których lubię dyskutować i to czyni mnie piękną.
Nie neguję oczywiście zdrowego trybu życia. Sama staram się zdrowo odżywiać a w przyszłości, kiedy moje drugie dziecko podrośnie, będę chciała poszerzyć swoją aktywność fizyczną, która obecnie kończy się na spacerach i pracach domowych.


Dlaczego  założyłam bloga i co chcę w nim pokazać? 
Mój blog jest odpowiedzią na te wszystkie blogi modowe, gdzie najczęściej bezdzietne singielki z kotami pokazują stylizacje za miliony monet. Zobaczyć tam można piękne zdjęcia, to fakt. Zastanawiam się tylko czy panie będące mamami a zwłaszcza panie plus size, są grupą docelową tych blogerek. Nie wydaje mi się. Dlatego będę chciała pokazać stylizacje na co dzień, wygodne, nie nadszarpujące znacznie domowego budżetu i nie wymagające spędzania pół dnia na ich wymyślaniu. A to wszystko dla pań plus size.
Chcę pokazać mamom, że mając małe dzieci również mogą wyglądać atrakcyjnie. Nie muszą zapuszczać się na spacer w dresie, ale też nie ma potrzeby zakładać szpilek, żeby wyglądać ładnie i czuć się dobrze.

Ale ten blog to nie tylko modowe wyzwanie. Jako, że jestem mamą dwóch chłopców w wieku 6 lat i 0, poruszę na pewno tematy związane z rodzicielstwem.

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli ktoś zostanie tu ze mną na dłużej i potowarzyszy mi. Zapraszam! :)



Komentarze